Papua Zachodnia, czyli tam gdzie horyzont łączy się z ziemią.

Od tej wyspy na Pacyfiku dzieli nas jakieś 13 000 kilometrów i de facto, kilka wieków. Jest to kraina rajskiego ptaka, zjawiskowych plaż i raf koralowych, absolutny raj dla turystów lubiących tego typu wypoczynek. Wyspa ta ma również dużo do zaoferowania tym, którzy wybierają aktywny sposób rekreacji. Jej nieprzebyte, dziewicze lasy, tereny położone na bagnach, rwące rzeki, wysokie góry i przede wszystkim niezwykłe plemiona zamieszkujący te tereny zadowolą nawet najbardziej wymagającego podróżnika.

Nazwy wyspy

Musimy też wyjaśnić, że Nowa Gwinea jest nazwą geograficzną całej wyspy, która podzielona jest na dwie części Papuę Zachodnią, część indonezyjską, oraz Papuę Nową Gwineę państwo niepodległe. Czytając o Nowej Gwinei napotykamy na wiele literackich określeń wyspy. Niezliczone przymiotniki i rzeczowniki przesuwają się nam przed oczami dając nam o niej jako taki pogląd. Mówi się głównie o ‘miejscu, w którym zatrzymał się czas’, o ‘ostatnim dziewiczym skraju kuli ziemskiej’ czy o ‘epoce kamienia łupanego’. I dokładnie tak to jest, Papuę śmiało można określić jako ‘Epokę kamienia łupanego w wieku atomowym.’ Kiedy my uczyliśmy się obsługi pierwszej na świecie karty bankomatowej Bank Americard, czy lecieliśmy na księżyc, misjonarze starali się zrozumieć plemiona tam żyjące, łowców głów, ludzi którzy wtedy jeszcze w najlepsze praktykowali kanibalizm. Oprócz tego, że rdzenni mieszkańcy tych ziem odeszli już od pewnych swoich zwyczajów, między innymi właśnie ludożerstwa, niewiele się tam zmieniło. Papua nadal pozostaje dziewicza, miejscami absolutnie niepobłażliwa dla przybysza, wymagająca ale też hojna. Daje od siebie wiele.

Raja Ampat

Znana powszechnie Raja Ampat jest bajecznym regionem fantastycznych raf koralowych, z bardzo różnorodną, podwodna florą i fauną, która jest tutaj najbogatsza na świecie. W 2014 roku w tym rejonie padł rekord ‘ilości napotkanych gatunków ryb podczas jednego nurkowania.’ Świetną wiadomością jest to, że warunki do nurkowania są tu idealne przez cały rok, bo nie występuje podział na porę suchą i deszczową, do tego średnia, roczna temperatura wody to jakieś 28-30° C.

Wyspa Biak

Kolejnym regionem wartym wspomnienia jest wyspa Biak. Ona odsłania przed nami zjawiskowe wodospady, okazałe jaskinie, krystalicznie czyste jeziora oraz krajobrazy zatykające dech w piersiach. Oprócz tego bajeczne plaże, jakie widuje się tylko na okładkach folderów. Na wyspie można spotkać pozostałości po armii japońskiej z czasów drugiej wojny światowej. Na poznanie wyspy potrzeba kilku dni, ale na głębsze zachwycanie się nią nawet i cały miesiąc nie wystarczy.

Rdzenne plemiona

Na środkowej części Papui Zachodniej rozciągają się potężne łańcuchy górskie Sudirman i Bintang. Tutaj też znajduje się najwyższy szczyt Puncak Jaya lub Piramida Carsztensa. Te tereny są absolutnym rajem dla miłośników wspinaczek wysokogórskich już z doświadczeniem, ale też znajdą się tu góry dla początkujących.

To właśnie w tych górach znajduje się wspaniała Dolina Baliem, leżąca na wysokości 1600m.n.p.m w którą zamieszkują plemiona Dani, Lani i Yali. Tutaj możemy poznać ostatnie pokolenia, żyjące według reguł swoich pradziadów, którzy do dziś używają łuków i strzał, którzy mieszkają w małych wioskach porozrzucanych w samej dolinie, ale też na zboczach gór. Wspaniałe widoki, jakie napotkamy po drodze powodują, że trekking do tych wiosek jest niezapomnianym przeżyciem, a pokonując każdy kilometr mamy wrażenie jakbyśmy cofali się w czasie. Z pewnością nie zabraknie tu adrenaliny. Dani są przyjaźnie nastawieni do przybyszów, pod warunkiem, że będzie się szanowało ich zwyczaje i tradycję. Pokażą nam swoje życie i swoje domy. Zabiorą nas do świata duchów i szamanów, co będzie dla nas niezapomnianym i unikalnym wręcz doświadczeniem.

Dani nigdy nie byli ludożercami. Kanibalizm w ogóle nie istnieje w Dolinie Baliem, z wyjątkiem odłamu plemion Yali, dlatego tutaj nie uściśniemy dłoni byłym kanibalom. Jeśli chcemy to zrobić należy udać się w inne miejsce, dużo głębiej w dżunglę papuaską albo nad brzeg morza Arafura. Tutaj na pewno przeżyjemy przygody, jakich w całej Indonezjinie doświadczymy. W otchłani dżungli, na terenach bardzo trudno dostępnych żyje plemię byłych kanibali i łowców głów Korowajowie. Znani są z tego, że swoje domy budują wysoko na drzewach. W tej chwili Krowajów pozostało już około 4 000, z czego na drzewach, w taki sposób jak ich przodkowie żyje już tylko 28 klanów po około 8-10 osób. Obecnie Korowajowie uważają się za protestantów i sami już zwalczają kanibalizm jako zło, jednak jeszcze w 2012 roku 29 osób zostało zatrzymanych za dokonanie aktu ludożerstwa. Wizyta w takim miejscu na pewno będzie niezapomniana.

Podobnie jak wizyta u Asmatów nad Zatoką Flamingów. To jedno z najbardziej mściwych i żądnych krwi plemion świata, również byłych ludożerców i łowców głów, oraz domniemanych zabójców Michela Rockefellera, nazywa już siebie Chrześcijanami. Zasłynęli jako najwspanialsi rzeźbiarze Pacyfiku i okolic. Żyją teraz spokojnie, nie wadząc nikomu, bez wojen plemiennych i ścinania głów, jednak nadal głównym motywem ich twórczości jest kanibalizm.

autor Alicja Kubiak

Podsumowanie

Papua jest miejscem, które może zadowolić każdego, nawet najbardziej wymagającego turystę, podróżnika czy naukowca. Są tu jeszcze miejsca nietknięte stopą człowieka, miejsca dziewicze, nieznane lub mało poznane. Niestety cywilizacja i tu już dociera, dlatego nie warto zwlekać z decyzją wyjazdu i dać sobie szansę na zobaczenie świata takim, jaki był wiele set lat temu. Świata ludzi żyjących w symbiozie z naturą, świata bujnej przyrody i bogatej flory.

Autorem zdjęć jest: Alicja Kubiak

O autorze:

Bastian

Information technology architect, loving expeditions in the wilderness of Indonesia.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz:

*