Wstęp

Indonezja jest najbardziej zróżnicowanym państwem świata, zarówno pod względem kulturowym, jak i historyczno-politycznym. Wynika to między innymi z tego, że Indonezja jest archipelagiem składającym się z ponad 17 500 wysp. Wiele z nich jest bezludnych, jednak na kilku tysiącach zamieszkałych żyje 366 grup etnicznych posługujących się 583 językami i dialektami. Taka różnorodność jest ewenementem na skalę światową. Dla porównania w Europie istnieje trochę ponad 100 grup etnicznych i narodowości posługujących się około 90 językami; Polskę natomiast zamieszkuje 18 grup etnicznych mówiących siedmioma dialektami .

Mieszkańców Indonezji cechuje różnorodność, niejednolitość kulturowa i plemienna oraz odrębność religijna. Warto też zauważyć, że Indonezyjczycy dopiero całkiem niedawno weszli w skład jednego organizmu państwowego. Przez większość swoich dziejów tworzyli wachlarz królestw i imperiów, które upadały i wznosiły się. Przez wieleset lat w Indonezji mieszały się religie, wierzenia, mity czy idee. Cały ten kłębek różnorodności składał się na bogatą, niejednolitą, ponad dwutysiącletnią historię, często bardzo gwałtowną i burzliwą. Do tego jeszcze, leżąc na głównym szlaku handlowym łączącym Azję wschodnią z Europą, Indonezja była pod olbrzymim wpływem sił zewnętrznych, takich jak islam czy kolonializm europejski. Od 17 sierpnia 1945, czyli od dnia uzyskania niepodległości, jednym z najważniejszych wyzwań dla rządu indonezyjskiego stało się stworzenie ujednoliconego społeczeństwa, zintegrowanego nie tylko pod względem politycznym, ale też scalonego pod względem tożsamości narodowej. Nadal pozostaje to zadaniem niezwykle trudnym, praktycznie niewykonalnym, potrzeba bowiem kilku pokoleń, aby scementować społeczeństwo bez wytępiania rdzennej kultury, bez prześladowań lokalnej ludności.

Obecnie Indonezja kojarzy się wielu z nas z islamem, autorytaryzmem i dezintegracją; znacznie mniej z rozwojem i demokracją. Tak naprawdę przeciętny Europejczyk bardzo niewiele wie o tym państwie. Utarła się tylko opinia, że jest on turystycznym rajem, w którym każdy, nawet najbardziej wymagający turysta, może znaleźć dla siebie coś ciekawego.

Jakie były początki tego niezwykłego kraju, jak to się stało, że tak wiele różnych nacji zostało zjednoczonych pod jedną flagą i pod jedną dewizą: Bhinneka Tunggal Ika– „jedność w różnorodności”? Dlaczego tyle wysp rozciągających się na długości 5 270 km weszło w skład jednego państwa? Jak mogą w tym państwie współistnieć w zgodzie różne religie, których wyznawcy nie żywią do siebie żadnych uraz i awersji? Czy rzeczywiście istnieje w tym kraju równość? Czy różnorodność jest atutem czy porażką dla obecnego rządu? Co Indonezja zawdzięcza innym krajom, a co dała nam? Na te i na wiele innych pytań odpowie artykuł. Przybliży ten wyjątkowy kraj znajdujący się daleko, tam, gdzie horyzont łączy się z ziemią. Kraj licznych sprzeczności, paradoksów, ale również jednolitości i stabilności. Miejsce, do którego warto pojechać, które warto poznać, gdzie można doświadczyć wielokulturowości, ale też miejsce niszczone przez korupcję, bezrobocie, biedę, a często brak perspektyw na przyszłość.

Historia powstania kontynentu

Planeta uformowała się około 4,5 miliarda lat temu i wtedy układ kontynentów oraz mórz i oceanów wyglądał zupełnie inaczej niż obecnie. Mniej więcej 200 milionów lat temu na świecie wykształciły się dwa potężne kontynenty: Laurazja i Gondwana. Laurazja znajdowała się na północy, natomiast Gondwana obejmowała tereny dzisiejszej Afryki, Australii, Ameryki Południowej oraz Antarktyki. Pomiędzy oba te gigantyczne lądy wciskał się Ocean Tetydy. Były to czasy, kiedy dinozaury królowały na Ziemi.

@Mapa Indonezji

Wraz z upływem lat kształty lądów uległy zmianie, na co miało wpływ mnóstwo czynników. Ogromny ląd zaczął pękać. Gondwana rozpadła się na wiele mniejszych części. Największą z nich była płyta indoaustralijska, która po oderwaniu się dryfowała z prędkością 20 cm rocznie. Po pewnym czasie zderzyła się z płytą sundajską i w ten sposób powstała Euroazja, na której znajdują się, między innymi, współczesne Tajlandia, Kambodża i Indonezja. Pod wpływem tej kolizji płyta sundajska popękała i magma znajdująca się pod jej spodem zaczęła, w wyniku procesu wulkanicznego, wypływać przez szczeliny na powierzchnię, tworząc stożki. Natomiast płyta indoaustralijska w wyniku zderzenia wsunęła pod sundajską. Jej fragmenty uformowały wzdłuż południowej krawędzi płyty sundajskiej wyspy Timor, Sumbę, fragment Bali i kawałek Jawy. Proces tworzenia się archipelagu był niebywale powolny. Tylko wulkany powstawały niezwykle szybko. Raz uwolniona magma znajdowała sobie coraz to nowe ujścia. Po ostatecznym uformowaniu się, archipelag, stał się miejscem bardzo ciepłym często nawiedzanym przez monsunowe deszcze, z niezwykle żyzną, wulkaniczną glebą. Nic dziwnego, że w krótkim czasie przekształcił się w bujny, tropikalny las obfity w zwierzynę. Ponieważ proces kształtowania się kontynentów trwał jeszcze długo po tym, a w rzeczywistości trwa nieprzerwanie do dziś, a kawałki lądów systematycznie odrywały się od głównej płyty, wiele zwierząt zostało odciętych od dotychczasowo zasiedlanych terenów. Nie mając drogi powrotnej, pozostały na nowej ziemi, stając się w wielu przypadkach gatunkami endemicznymi. Właśnie dlatego przez sam środek Indonezji przechodzi Linia Wallace’a, hipotetyczna granica dzieląca australijską i orientalną krainę zoogeograficzną. Proces tworzenia się kontynentów nie miał jednak żadnego wpływu na żyzność gleb, bujność natury oraz temperaturę wód. Co za tym idzie, na tych terenach pojawiła się ogromna liczba zwierząt i roślin, a w ciepłych wodach mórz i oceanów znalazły się różne gatunki flory i fauny. Wtedy pojawił się pierwszy człowiek.

Historia pojawienia się człowieka na ziemiach archipelagu

W 2003 roku grupa indonezyjsko-australijskich paleontologów odkryła na wyspie Flores, w jaskini Liang Bua, szczątki niewielkiego szkieletu datowanego na 18 000 lat. Rozmiar jego nie przekraczał jednego metra i był bardzo kruchy. Niedaleko znajdowały się inne fragmenty datowane na 95 000 lat. Naukowcy przypuszczali, że jest to nowy gatunek, który nazwano Homo floresiensis, jednakże ze względu na domniemany wygląd, wzrost do metra, długie ręce i szerokie stopy, szybko przylgnęła do niego nazwa Hobbit. Najnowsze badania, które zostały opublikowane w lutym 2010 roku, potwierdzają, że znaleziono odrębny gatunek istot człekokształtnych. Dr Debbie Argue, wraz ze swoim zespołem z Autralian National University, potwierdziła, iż Homo floresiensis przybył na te tereny z Afryki ponad 2 miliony lat temu, jednak ten gatunek wygasł zanim

@Jaskinia Liang Bua Indonezja

pojawił się Homo erectus, czyli nasz praprzodek. Również dr KieranaMcNulty , antropolog z Uniwersytetu w Minnesocie, uznała, że Hobbici byli odrębnym gatunkiem, prawdopodobnie pierwszym żyjącym na Flores. Miejscowi do dziś przekazują sobie legendy o dziwnych istotach Ebu Gogo, podobnych do skrzatów, które, jak się okazało niedawno, wcale nie muszą być do końca legendami. Uważa się, że pierwszymi ludźmi, którzy dotarli na tereny dzisiejszej Indonezji, byli Melanezyjczycy. Miało to miejsce około 40 000 lat temu. Prowadzili oni zbieracko-łowiecki tryb życia i posługiwali się pierwszymi kamiennymi siekierkami. Żyli w grupach, uprawiając ziemię, co można uznać za początki rolnictwa. Badacze uważają, że lud przybył na archipelag z pobliskiej Tajlandii, co nie jest niemożliwe, gdyż w tamtych czasach można było dostać się na Bali drogą lądową. Część osadników pozostała na wyspie, a część kontynuowała swoją wędrówkę i z Bali tratwami przedostali się na współczesne wyspy Flores, Lombok i Nussę Tenggarę, gdzie się osiedlili. Mimo osadniczego trybu życia część z Melanezyjczyków nadal przemieszczała się na wschód po to, aby dotrzeć najpierw do Papui Nowej Gwinei, a potem jeszcze dalej, na odległe wyspy Pacyfiku, zaludniając Wyspy Salomona, Vanuatu, Nową Kaledoni i Fidżi. Kolejne części współczesnej Indonezji, czyli Sumatrę i Jawę, Wyspy Sundajskie, wyspy pomiędzy Sulawesi a Nową Gwineą oraz tereny na wschód od Moluków, zasiedliły ludy austronezyjskie. Proces zajmowania archipelagu rozpoczął się prawdopodobnie kilka tysięcy lat p.n.e. Ludy dzielą się na cztery grupy: zachodnią, środkową, wschodnią i tajwańską. Ludy zachodnie były pod silnym wpływem kultury indyjskiej, używały nawet alfabetu z okrągłymi literami, zapożyczonego z południa Indii, dopiero w XVI w. rozprzestrzenił się wśród nich alfabet arabski, a w XIX w. łaciński. Wyznawały one także różne religie. Część z nich islam sunnicki, część chrześcijaństwo, bardzo silny był też hinduizm oraz miejscowe wierzenia w duchy opiekuńcze i duchy przyrody. Ekspansja austronezyjczyków była bardzo szybka i rozległa. Prowadzili osiadły tryb życia, a na zasiedlonych terenach karczowali lasy, budowali wioski, uprawiali ryż, hodowali kury, świnie, bawoły, wyrabiali ceramikę z czerwonej gliny oraz posługiwali się kamiennymi siekierkami. Formowali się w klany, nie królestwa, oraz prowadzili niewielkie wojny między klanowe. Nie znali jedności politycznej, jednak mieli takie same tradycje i zwyczaje. Szacuje się, że około 1000 lat p.n.e. dotarli na Sulawesi, a 500 lat później zasiedlili Jawę, Sumatrę, Timor i Borneo. To ich jednak nie zadowoliło i część z nich obrała kierunek wschodni i dotarła w najdalsze zakątki Oceanu Spokojnego, stając się dzisiejszymi Polinezyjczykami.

Kiedy na świecie zaczęto używać metalu, brązu i przeróżnych rud dobra te stopniowo docierały do Indonezji drogą morską. Wkrótce wschodnia część archipelagu stała się najważniejszym, morskim punktem przerzutowym pomiędzy Chinami a Indiami. Rozpoczął się szybki rozwój handlu oraz powstawały liczne porty. Pojawiła się potrzeba wyłonienia kogoś, kto potrafiłby zarządzać portami i ludźmi. Szefowie plemienni nie byli w stanie sprostać temu zadaniu. Dlatego na początku naszej ery zaczęto powoływać królów. W tym momencie rozpoczęła się zupełnie nowa era.

Królestwa, cesarstwa i imperia VI- XIV wiek

Od VI do XIII w. n. e. na Sumatrze i Jawie dominowały cztery potężne królestwa, będące ośrodkami władzy. Pierwsze było Śriwidżaja, buddyjskie centrum handlowe, znajdujące się w regionie dzisiejszego miasta Palembang na Sumatrze. Wybiło się ono, prowadząc politykę wojen i przymierzy, co zbiegło się w czasie z powstaniem niezwykle ważnych handlowych szlaków morskich do Chin oraz Indii. W VII w. Śriwidżaja stała się w regionie potęgą kulturalną i finansową. Tylko w samym 671 roku, w ciągu 6 miesięcy, do jej portów przybyło 35 statków z Persji. Królestwo to rozwijało się też znacznie pod względem kulturalnym. W grudniu tegoż roku do wybrzeży Sumatry środkowej dotarł buddyjski mnich Chińczyk, Yijing. Zarekomendował on to królestwo jako najważniejsze w świecie miejsce studiów nad buddyzmem. Zakorzenił się on na tych ziemiach już 500 lat p.n.e., ze względu na bliskie sąsiedztwo z Indiami. Sumatra i większość zachodniej części archipelagu poddała się procesowi indianizacji. Przywódcy i królowie posługiwali się indyjskimi tytułami i wyznawali buddyzm. Według nich król Indii był bóstwem. Śriwidżaja pomimo swojej potęgi na skutek licznych walk utraciła swoje wpływy w regionie i pod koniec XII w. została zredukowana do małego, nic nie znaczącego królestwa.

@Świątynia Śriwidżaja Indonezja

Obok Śriwidżaji istniało kolejne królestwo Śailendra. Znaczącą rolę odgrywało tu rolnictwo, z którego czerpano znaczące zyski, a część dochodów przeznaczano na budowę świątyń, pałaców czy posągów Buddy. Wtedy właśnie powstały niezwykle ważne dla tego okresu budowle. Najbardziej znaną i robiącą największe wrażenie jest świątynia Borobudur, największa tego typu buddyjska budowla znajdująca się na północny zachód od Yogyakarty.

W 929 roku władcy Śailendra przenieśli stolicę swojego królestwa do Mataram. Oba te ośrodki były bardzo podobne, różniła je tylko religia. Także na tych terenach budowano liczne posągi Buddy i to tu właśnie wzniesiono wspaniały, tym razem, hinduistyczny, kompleks świątynny Prambanan, który znajduje się na wschód od Yogyakarty. Te i wiele innych budowli , powstałych na przestrzeni VIII i IX w. świadczą o tym, jak wielki wpływ miał na życie codzienne i polityczne hinduizm i buddyzm.
Królestwo Mataram stawiało wielki nacisk na rozwój handlu, z Chinami oraz bliskim Wschodem handlowano przyprawami z Wysp Korzennych. Królestwo kwitło aż do roku 1006, kiedy to Śriwidżaja pokonuje je i degraduje do rangi nic nieznaczącego królestwa. Podnosi się ono dopiero po ponad 30 latach, za czasów króla Airlangga, który swoją polityką doprowadził do jego rozwoju. Wprowadził reformy rolnictwa, rozbudował porty oraz uznał buddyzm i hinduizm za religie panujące. W 1046 roku podzielił koronę między swoich synów i w ten sposób z jednej części wyłoniło się królestwo Kediri, które obejmowało swoim zasięgiem Bali, południe Sulawesii Kalimantanu. Na bardzo wysokim poziomie była w nim literatura i poezja. To królestwo upadło w 1222 roku na skutek walk z Mongołami i wtedy powstało nowe, potężne państwo – Majapahit.
Założył je Raden Wijaya, i wkrótce stało się potężnym imperium. Od swojego zalążka mocarstwo to szybko się rozrastało. Było zależne od morza, gdyż na handlu morskim opierało swój rozwój. Kolejny władca Hayam Wuruk lub Rajasangara wprowadził imperium w złoty wiek. Jego posiadłości rozciągały się na Jawie, Sumatrze, Półwyspie Malajskim, części Borneo, Sulawesi, Molukach, Nowej Gwinei oraz na Filipinach. W skład tego mocarstwa wchodziło wiele narodów i cechowała je duża różnorodność. Właśnie dlatego obecna dewiza Indonezji: Bhinneka Tunggal Ika- „jedność w różnorodności” zostało zaczerpnięte ze starego poematu jawajskiego „Sutasoma” napisanego przez Mpu Tangulara w XIV w. Opowiada on historię lorda Sutasomy i ma charakter buddyjski.

Włoch, Odoryk z Pordenone, opisywał niezwykłe bogactwo Majapahit oraz nieograniczoną władzę króla, któremu podlegało siedmiu innych królów. Mówiono tu językiem jawajskim, a religiami panującymi były buddyzm i hinduizm. To wspaniale prosperujące imperium zaczęło upadać pod koniec XVI w, kiedy spadło do rangi lokalnego, jawajskiego królestwa. Majapahit załamało się pod rosnącą potęgą sułtanów islamskich. W 1572 roku ostatni król imperium został pokonany przez władcę sułtanatu Demaka. Okres panowania Majapahit do dzisiaj uważany jest za czas największej świetności Indonezji. Dzisiejsza flaga Dwiwarna czyli „dwukolor” ( biel i czerń) jest dokładną kopią sztandaru królewskiego Majapahit.

Sumatra była pierwszym regionem, który miał kontakt za światem zewnętrznym. Chińczycy przybyli tu w VI w, arabscy handlarze w IX, a Marco Polo w 1292 roku. Stało się tak dlatego, że Sumatra w tamtym czasie była znana jako kraina mlekiem i miodem płynąca. Krążyły legendy o niezwykłym bogactwie tamtejszych królów. Poza tym stanowiła główny punkt zaopatrzenia w kamforę, pieprz, drewno aloesu i drzewo sandałowe. Jednak Jawa nie pozostawała w tyle. Królestwo Mataram też miało liczne kontakty ze światem zewnętrznym. Mieszkańcy posługiwali się systemem monetarnym już od połowy IX w., a więc około 200 lat wcześniej niż ludność Sumatry.

Niestety, bardzo mało wiadomo o życiu codziennym w obu królestwach. Tylko budowle o znaczeniu religijnym były konstruowane z kamienia, resztę natomiast robiono z mniej wytrzymałych materiałów, które nie miały szansy przetrwać wieków destrukcyjnego klimatu oraz negatywnego działania insektów. Nie ostały się żadne domy ani pałace, a naukowcy w swoich badaniach opierają się tylko na biżuterii i narzędziach metalowych odkopanych z ziemi.

Naukowcy do dzisiaj nie potrafią wyjaśnić dlaczego islam rozwinął się na dzisiejszym Archipelagu Indonezyjskim. Nie jest jasne, czy władcy i elity przechodziły na Islam z powodów praktycznych ( ekonomiczno-politycznych), z powodu poczucia wyobcowania w regonie do czego mogły skłonić ich wartości zarówno duchowe jak i kulturowe głoszone przez islam. Jedno jest pewne, islamizacja była długim i zróżnicowanym procesem.

Po raz pierwszy islam pojawia się w zapiskach z roku 1082, gdy w Leran, na Jawie, znaleziono nagrobek z imieniem Fatimah. Dużo później, w 1211 roku, odkryto ślad islamizacji na Sumatrze. Było to w północnej części, w Aceh. Świadczą o niej tylko inskrypcje oraz relacje podróżników. Później, w XIV/XV w. zaczęły pojawiać się na tych terenach sułtanaty. Te bardziej znaczące były na Wyspach Korzennych, a na Jawie powstał sułtanat Mataram, który przerodził się w potęgę polityczną i rozpoczął podboje. Jednak w 1676 roku sułtanat popadł w konflikt z nadbrzeżnymi władcami, gdyż ci nie uznawali islamu. Rozpoczęły się zacięte walki, ale sułtanat był już pod protektoratem Holendrów, którzy postanowili prowadzić handel za jego pośrednictwem. Mataram dostał wsparcie wojska Kompanii Wschodnioindyjskiej w zamian za wolny handel tekstyliami, cukrem i opium.

@Portugalczycy w XVI wieku odkrywają Indonezję

Podboje Europejczyków

Pierwsi na tereny dzisiejszej Indonezji, w XVI w. przybyli Europejczycy, a dokładnie Portugalczycy. Nie oznaczało to jednak wcale, że Europa była najbardziej liczącym się regionem świata. Europejczycy byli dość zaawansowani technicznie i mogli pozwolić sobie na zamorskie wyprawy. Wśród Portugalczyków znajdowali się wspaniali nawigatorzy i żeglarze, oprócz tego mieli ogromną potrzebę ekspansji. Opływali zachodnie wybrzeża Afryki w poszukiwaniu złota i innego, cennego kruszcu; zdobywali także sławę w bitwach morskich. Oprócz tego poszukiwali przypraw, takich jak gałka muszkatołowa, pieprz czy goździki; i tak naprawdę to był główny cel ich przybycia do Indonezji. Na archipelagu zainteresowani byli głównie handlem i otwieraniem jak największej ilości swoich placówek. Wkrótce zostali jednak wyparci przez Holendrów, którzy byli dużo lepiej zorganizowani, mieli skuteczniejszą broń, nowocześniejsze statki, i większe środki finansowe. Do tego cechowała ich większa brutalność, ale również duża odwaga. Holendrzy rozpoczęli swoją ekspansję w kierunku Indonezji i Azji Południowej zaraz po powstaniu Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej (VOC) w marcu 1602 roku. Pierwsze związki Kompanii z dzisiejszą Indonezją rozpoczęły się od handlu z lokalnymi królestwami i sułtanatami. Zależało jej bardzo na zmonopolizowaniu handlu przyprawami. Udało im się to bez problemu. Z łatwością przeprowadzili atak na Jakartę, główne miasto handlowe na zachodniej Jawie, zmienili jej nazwę na Batawia i ustanowili stolicą VOC. Dominacja Holendrów na tych terenach trwała aż do 1945 roku, kiedy to w sierpniu Indonezja uzyskała niepodległość, a Batawii przywrócono poprzednią nazwę. Dzisiaj Jakarta jest stolicą państwa.

Holenderska Kompania Wschodnioindyjska od samego początku swojego istnienia miała monopol na działalność kolonialną w Azji. Był to pierwszy na świecie koncern międzynarodowy, który wypuszczał akcje i papiery wartościowe po to, by finansować swoją działalność. W roku 1669 stała się ona najbogatszą korporacją świata i miała w posiadaniu 150 statków handlowych, 40 okrętów oraz ogromną 10 000 armię. Oczywiście, przez cały czas konkurowała z Brytyjską Kompanią Wschodnioindyjską. Doszło do tego, że instytucja ta w XVII i XVIII w. zachowywała się jak osobne, potężne królestwo, zawierając i łamiąc sojusze, podsycając wojny między rywalami oraz prowadząc handel na szeroką skalę z Chinami, Indiami czy Europą. W latach 1619-1623 oraz 1627-1629, gubernatorem generalnym Holenderskich Indii Wschodnich, został Jan Pieterszoon Coen, który umocnił panowanie Kompanii. Prowadził bezwzględną politykę, był okrutny, a niektórzy wręcz mówili, że barbarzyński. Uważał, iż tylko w jeden sposób można ustabilizować swoją pozycję: poprzez niszczenie wszystkiego, co stanie na drodze. To właśnie za czasów jego rządów podbito Jakartę, gdyż miała ona wspaniały port, najlepszy na całej Jawie. Handel rozkwitał, a do Jakarty- Batawii, zaczęli napływać Chińczycy zwabieni korzyściami płynącymi z wymiany towarów. Jednak ustanowienie głównej, tak potężnej, stałej bazy w Jakarcie vel Batawii, miało też swoje minusy. Po pierwsze należało przydzielić dodatkowe środki na zarządzanie nią, po drugie doprowadziło to do konfliktu nie tylko z Anglikami, ale także z sąsiednimi, jawajskimi księstwami, które nie były zadowolone z bliskości intruzów. Było kilka prób pozbycia się nowo przybyłych, jednak Kompania miała większe siły zarówno militarne jak i polityczne. Jedynie miasto Makasar, będące kluczowym portem we wschodniej Indonezji, nieustannie przeciwstawiało się Holendrom. W pierwszej połowie XVII w. Holendrzy wysłali kilka morskich ekspedycji przeciwko Makasar, ale żadna z nich nie odniosła sukcesu. Pozostawało ono niepokonane aż do 1669 roku, kiedy to Holendrzy wykorzystali do walk dwie etniczne grupy żyjące na Sulawesi. Rezultatem zniszczenia Makasar było przeniesienie lokalnej i międzynarodowej działalności handlowej na pobliski Kalimantan. Port w Makasar nadal pełnił rolę znaczącego portu handlowego, jednak już pod flagą Holandii.

@Holenderska Kompania Wschodnioindyjska

Posuwając się dalej na południe, Holendrzy przejmują Padang na Sumatrze i robią z niego jeden z głównych portów, a w 1756 roku zyskują kontrolę nad całą Jawą. Jednak dobra passa Kompanii nie trwała długo, zarobki niższych urzędników, żołnierzy czy marynarzy były bardzo niskie. W związku z tym fałszowano rachunki, kwitł przemyt i prowadzono nielegalne transakcje. Kolonie były niedofinansowane, a nakłady na obronę były tak niskie, że nie sposób było przeciwstawić się rywalom. Kompania upadła w roku 1796 , a głównym tego powodem była utrata płynności finansowej. 01 grudnia 1799 roku Kompania Wschodnioindyjska została rozwiązana, a jej aktywa przejął rząd holenderski.

Po rozwiązaniu VOC Holandia utraciła Sumatrę i Jawę na rzecz Anglików na trzy lata. W 1814 roku wyspy powróciły do Holandii i od tej pory kolonie przyjęły nazwę Indie Holenderskie, nad którymi do 1848 roku zwierzchnictwo sprawował monarcha, a potem stany generalne, czyli parlament. Przez cały okres panowania Holendrów na tych terenach wybuchały protesty miejscowej ludności. Na Sumatrze rozpoczęła się tzw. Wojna z Padri, wojna na tle religijnym, zakończona podpisaniem pokoju w 1824 roku. Rok później wybuchło powstanie na Jawie skierowane przeciwko kolonizatorom i chińskim kupcom. Była to walka partyzancka, dlatego trwała dość długo. Powstanie zostało krwawo stłumione dopiero w 1830 roku. Zginęło w sumie około 200 000 Jawajczyków, a ich przywódca Pangeran został zesłany na Celebes.

W 1873 roku na północnej Sumatrzew Aceh, rozpoczęła się kolejna wojna z sułtanatem, który wspierał piratów, co nie przeszkadzało nikomu, dopóki Aceh znajdowało się daleko poza głównym szlakiem handlowym. Jednak po zbudowaniu Kanału Sueskiego wszystkie statki musiały przepływać wzdłuż Aceh, co wkrótce skłoniło Holendrów do podboju tego wybrzeża. Doprowadziło to do wojny, niezwykle długiej, która rozpoczęła się w 1873 roku, a zakończyła w 1903 upadkiem sułtanatu. Wtedy też Holendrzy przejęli kontrolę nad całą Sumatrą. Była to najbardziej kosztowna wojna w kolonialnej historii Holendrów. W sumie stracili oni 15 000 ludzi, a 10 000 zostało rannych. Straty po stronie sułtanatu Aceh były dużo trudniejsze do oszacowania, ale przyjmuje się, że zginęło 25 000 osób.

Wiek XX oczami Indonezji

Na początku XX wieku polityka kolonialna Holandii uległa znaczącej zmianie. Można było ją zaobserwować już pod koniec XIX w. kiedy w Holandii zaczęto zastanawiać się nad moralnym aspektem eksploatacji terenów kolonii. Doprowadziło to do wprowadzenia tzw. „polityki etycznej”. Jej hasłem była poprawa sytuacji miejscowej ludności, w rzeczywistości chodziło jednak o czynnik czysto ekonomiczny.

W latach 1870-1900 ogromny wpływ na politykę kolonialną miał kapitalizm. Holendrzy zaczęli postrzegać Indonezję jako bardzo prężny rynek, o dużej wydajności, co jednak wymagało wspomnianej już poprawy sytuacji bytowej mieszkańców. W nowoczesnych firmach byli potrzebni zdrowi i silni lokalni pracownicy. W latach 1900-1930 wzrosła czterokrotnie produkcja cukru, rozwinęła się produkcja tabaki, pieprzu, kopry, kawy czy cynku. Najważniejszymi jednak towarami, dla Indonezji były paliwa i gumy. W roku 1929 Holendrzy zainwestowali w Indonezji około 70% całego swojego kapitału z czego lwia część włożona została w cukier, ale duże sumy zostały również zainwestowane w rozwój kraju. Do 1934roku w Indiach Holenderskich zbudowano prawie 7 500 km linii kolejowych i tramwajowych.

Do Indii Holenderskich przybyło ponad 90 000 Holendrów szukających spokoju i równowagi. W roku 1930 terytorium to zajmowało 1,9 mln km2 i żyło na nim 60 mln ludzi. Jawa, zwłaszcza jej centralna i wschodnia część była bardzo przeludniona, a na sąsiadujących wyspach brakowało ludności. Holendrzy w latach 1900 -1930, znacznie podwyższyli wydatki na ochronę zdrowia, jednak pomimo tego była to tylko kropla w morzu potrzeb. Również duży wysiłek włożono w rozwój edukacji, czego rezultatem był znaczny wzrost liczby miejscowych, którzy uczęszczali do szkół. W 1930 roku było ich już 1,7 mln. Jednak sytuacja nie wyglądała w rzeczywistości tak dobrze, jak na papierze. Na początku dyplom otwierał drzwi do lepszej pracy i stanowisk, ale rdzenni mieszkańcy na tych samym stanowiskach zarabiali mniej niż kolonizatorzy. Dodać też warto, że opłaty za szkoły były też bardzo wysokie, a Holendrzy byli z nich zwolnieni.

@Początki XX wieku w Indonezji

W XX w. zaczęła się rozwijać świadomość narodowa i antyimperialistyczna, a co za tym idzie narodziły się nastroje rewolucyjne, zwłaszcza gdy do Indii Holenderskich zaczęły docierać informacje o rewolucji październikowej. W 1927 roku powstała Liga Narodowa Indonezji, której założycielami byli Cipto Mangunkusumo i Sukarno. Liga w 1928 roku zmieniła nazwę na Indonezyjska Partia Narodowa (PNI). Odmawiała ona jakiejkolwiek współpracy z Holendrami, uznając ich za okupantów. Stanowiła ogromne zagrożenie dla władz kolonialnych, które za wszelką cenę chciały zlikwidować to ugrupowanie. Jego przywódcy zostali aresztowani. Nie przeszkodziło to jednak Sukarno w założeniu Partii Indonezji. W 1932 roku Sukarno został zesłany na Flores, a potem na Sumatrę, gdzie pozostał do 1942 roku. Do roku 1934 antykolonialne nastroje wśród Indonezyjczyków oraz niechęć współpracy z Holendrami praktycznie zanikła zupełnie. W grudniu 1935 roku BudiUtomo założył Parindrę (Większą Indonezję), której członkowie opowiadali się za uzyskaniem niepodległości we współpracy z Holendrami.

W dniu 10 maja 1940 roku Hitler najechał na Holandię, której rząd uciekł do Londynu. Wojna dotarła do Indonezji. Jej naturalne zasoby takie jak boksyt, cyna, olej czy guma, były od dłuższego czasu w centrum zainteresowania Japończyków. Ci zyskali sobie dużą sympatię w oczach Indonezyjczyków dzięki temu, jak ich traktowali. Indonezyjczycy podziwiali siłę oraz cieszyli się z przystępnych cen japońskich towarów. W 1939 roku Ameryka nałożyła embargo na Japonię i zamroziła kontakty polityczne, a w grudniu zawarto Pakt Trójstronny, porozumienie pomiędzy Niemcami, Włochami i Japonią, który miał za zadanie sformalizowanie współpracy tych państw, a był zarazem sojuszem obronnym. 08 grudnia 1941 roku Japończycy zaatakowali Pearl Harbour, Hongkong oraz Filipiny. Holendrzy natychmiast przyłączyli się do Aliantów i weszli tym samym w stan wojny z Japonią. 10 stycznia rozpoczęła się inwazja japońska na Indonezję. Pomimo działań lokalnego ruchu oporu dnia 8 marca 1942 zakończyła się era holenderskiej dominacji w Indonezji a zaczęła japońska. Japończycy zakazali posługiwania się językiem holenderskim, a stanowiska dotąd obsadzane przez Holendrów zaczęli zajmować Indonezyjczycy. Jednocześnie zabroniono posługiwania się symbolami narodowymi, w tym czerwono-białą flagą. Lokalna partyzantka występowała przeciwko Japończykom, buntowali się też chłopi zmuszani do ciężkiej pracy na polach ryżowych. Dlatego też Japończycy starali się przekonać do siebie miejscowych na różne sposoby. Między innymi poprzez swoją działalność w organizacjach muzułmańskich, tak ważnych dla Indonezyjczyków. Żołnierze japońscy chodzili do meczetów, część z nich przeszła nawet na islam. Najwyższa Rada Muzułmańska od samego początku bardzo chętnie współpracowała z Japończykami, jednak z czasem sytuacja się zmieniła, gdyż Japończycy chcieli między innymi, zmiany kierunku ustawienia się do modlitwy z Mekki na Tokio oraz uznania boskości cesarza. Na to nie chciała się zgodzić muzułmańska społeczność Indonezji. Sytuację zaogniła jeszcze niesamowita brutalność armii japońskiej względem miejscowej ludności i NRM wycofała się zupełnie ze współpracy z Japończykami.

Trudna droga do niepodległej Republiki Indonezji

7 września 1944 roku premier Japonii ogłosił, że Indie Wschodnie będą niepodległe. W maju 1945 roku został powołany komitet, który miał za zadnie wytyczyć kształt nowego, niepodległego państwa, zarządzać nim mieli zwolennicy Sukarno. Według planów Japończyków Indonezja miała powstać we wrześniu 1945 roku, jednak Japończycy zostali zmuszeni do ogłoszenia kapitulacji dnia 15 sierpnia tegoż roku. Dwa dni później Sukarno, w swoim domu w Jakarcie, o godzinie 10:00 rano odczytał deklaracją niepodległości, która wcześniej została uznana przez

@Sukarno deklarujący niepodległość Indonezji 7 września 1944r

dowództwo japońskie. Dzień później uchwalono konstytucję, jednak bez uwzględnienia zasad Karty Jakarckiej, mówiącej o przestrzeganiu zasad islamu, gdyż w zachodnich prowincjach dominowało chrześcijaństwo, i mogłoby to zagrozić stworzeniu jednolitego państwa. 18 sierpnia prezydentem Republiki Indonezji został Sukarno, wiceprezydentem M. Hatta, a premierem S. Syahrir. Niestety, republikański rząd indonezyjski nie został uznany przez Brytyjczyków ani przez Holendrów, którzy pojawili się niedługo po tych wydarzeniach na wyspie. Zaproponowali oni, aby Indonezja została członkiem Królestwa Niderlandów. Indonezyjczycy odrzucili tę propozycję, a walka o wyzwolenie spod dominacji holenderskiej trwała od 1945 do 1949 roku. Była ona zacięta dlatego musiało wkroczyć ONZ. 23 sierpnia 1949 roku w Hadze odbyła się konferencja pokojowa. 02 listopada 1949 roku podpisano traktat uznający niepodległość Indonezji. Sukarno pojawił się jako prezydent niepodległej republiki w Jakarcie 3 listopada 1949 roku.

Będąc, praktycznie od zawsze, pod jakimiś rządami, Indonezja miała niezwykle trudne zadanie stworzenia od podstaw systemu politycznego. Na przestrzeni sześciu lat rząd zmienił się sześciokrotnie. Nie pomogło to z pewnością w utrzymaniu stabilności oraz jedności w kraju, co było podstawowymi dewizami Sukarno. We wrześniu 1955 roku odbyły się pierwsze wybory parlamentarne, prawo głosu mieli wszyscy obywatele powyżej osiemnastego roku życia.

Niepodległe państwo rodziło się w bólach i miało wiele kłopotów. Doszło do tego, że w 1959 roku Sukarno unieważnił konstytucję z 1950 roku i wprowadził jej wersję z 1945, a w miejsce parlamentu powołano Zgromadzenie Narodowe. Pomimo wielu trudności udało się zakończyć walkę z kolonializmem i imperializmem w 1959 roku, wtedy też Holendrzy opuścili Republikę Indonezji. Ich dawna własność została znacjonalizowana ,pod zwierzchnictwem holenderskim został jedynie najbardziej wschodni kawałek archipelagu. W 1960 roku powstał Front wyzwolenia Irian Jaya, a w 1963 roku, kiedy ONZ oficjalnie uznała tę część Papui za ziemie indonezyjskie, wszedł on w granice Republiki.

W 1965 roku Indonezja znalazła się na granicy zapaści polityczno-gospodarczej. Przyrost naturalny był ogromny, a społeczeństwo bardzo ubogie. Działalność antykolonialna rządu odcięła Indonezję od Europy i od europejskich inwestycji. Sukarno szukał wsparcia w Związku Radzieckim i Chinach. Nie dało to oczekiwanych efektów, a wzmocnieniu uległa armia, która ostatecznie usunęła Holendrów z państwa. W krótkim czasie kraj dostał się na skraj zapaści a do tego, pod koniec 1965 roku doszło do ogromnej zbrodni masowej, jednej z największych w XX wieku. Wojsko dokonywało wtedy regularnych mordów na członkach PKIPartai Nasional Indonesia, a sam Sukarno został internowany. Rok później, z woli wojska Sukarno oddał władzę Suharto, a sam, aż do śmierci w 1970 roku, przebywał w areszcie domowym.

Suharto natychmiast zaczął wprowadzać „nowy porządek”. W pierwszym półroczu działalności nowego prezydenta zamordowanych zostało nawet do dwóch miliona ludzi. Byli to głównie członkowie Indonezyjskiej Partii Komunistycznej. W stosunku do komunistów generał był bezwzględny. Walki z nimi zapoczątkował zamach stanu w Jakarcie, który jednak się nie powiódł. W krótkim czasie większość działaczy partyjnych zostało zamordowanych, a wojsko stało się najważniejszą siłą polityczną w państwie. Śmiało można odważyć się na porównanie władzy za czasów Suharto do junty.

Generał miał problemy z regionem Aceh, na Sumatrze, który od zawsze wykazywał dążenia niepodległościowe. W 1977 roku powstał Ruch Wyzwolenia Aceh, który istniał aż do 2005 roku, kiedy to prowincja ta została zrównana z ziemią przez potężne tsunami wywołane wcześniejszym trzęsieniem ziemi. Ucierpiała nie tylko Indonezja ale również pobliska Sri Lanka czy Indie. Na trudną sytuację w regionie Aceh, w latach 70 tych wpływ miało odkrycie złóż ropy naftowej co zdecydowanie podniosło znaczenie prowincji. Wszystkie zyski z eksploatacji złóż przekazywane były do Jakarty co powodowało biedę u miejscowej ludności. Dochodziło tam również do łamania praw człowieka, a raporty z późniejszych lat mówią o wielu tysiącach zabójstw, gwałtów, zaginięć i stosowaniu tortur. Do 2005 roku trwał w tej prowincji stan wyjątkowy.
W latach 1998 -1999 przez kraj przelała się potężna fala protestów studenckich, które rozpoczęły się w styczniu 1998 roku, kiedy to Suharto ogłosił, że po raz siódmy zamierza kandydować na stanowisko prezydenta. Protesty były bardzo intensywne i obejmowały swoim zasięgiem praktycznie cały kraj (Jayapurę na Papui Zachodniej, wszystkie większe miasta na Sumatrze, Makassar, Mandao i Palau na Sulawesi, Kalimantan, Timor Zachodni, Bali, Lombok oraz Jawę). Gerakan mahasiswa czyli ‘protesty studenckie’ odegrały olbrzymią rolę w historii współczesnej Indonezji.

@Protesty studentów, 1998-1999r

Rebelie studentów zdarzały się już wcześniej ( 1966, 1974, 1989, 1990), jednak nigdy nie miały takiego zasięgu, i ograniczały się głównie do Jawy i Sumatry. Motywami przewodnimi były odpolitycznienia armii, obniżenia cen, likwidacji korupcji oraz, albo przede wszystkim, usunięcia Suharto i postawienia go przed sądem. Studenci cieszyli się dużym poparciem w społeczeństwie, jednak walka była bardzo zacięta. 12 maja 1998 roku w miasteczku akademickim Uniwersytetu Trisakti w Jakarcie wojsko otworzyło ogień do demonstrujących i zginęło czworo studentów. Suhatro działał bezwzględnie, wykańczał przeciwników, część młodych ludzi ginęła bez śladu a część była torturowana. Sytuacja stała się skrajnie napięta, generał był nawet gotowy na podjęcie kroków zmierzających do rozwiązania w stylu masakry na placu Tian’anmen w Pekinie ( 04.06 1989 rok ). Na szczęście ludzie blisko współpracujący z prezydentem odmówili sięgnięcia po środki ostateczne. W rezultacie 21 maja 1998 roku Suharto złożył rezygnację, a wiceprezydent Habibe objął jego urząd.

Rządy Habibiego trwały tylko rok ale uchwalono w tym czasie kluczowe dla państwa indonezyjskiego ustawy; trzy o prawie politycznym, dwie antykorupcyjne i jedną o wolności prasy. Choć były później poprawiane, to właśnie zmiany Habibiego wprowadziły Indonezję na nową drogę polityczną i otworzyły nowe kierunki rozwoju. W czerwcu 1999 roku w powszechnych wyborach do parlamentu wzięło udział 48 partii. Rządy objął Abdurrahman Wahid, który wkrótce został zdymisjonowany i oskarżony o sprzeniewierzenie 2 mln dolarów pomocy otrzymanej od sułtana Brunei. Urząd, zgodnie z konstytucją objęła Megawati Sukarnoputri, najstarsza córka Sukarno. Okres jej rządów charakteryzował się stabilizacją i względnym spokojem. Przywrócono swobody obywatelskie i zaczęto powoływać do życia różne organizacje, także te radykalne. Niestety wkrótce kraj zaczęły nękać ataki terrorystyczne.
Zamachy były na Bali i miały miejsce na początku tego tysiąclecia. Najbardziej w pamięć wbiły się te z 2002 i 2005 roku. W październiku 2002 roku bomba ukryta była w plecaku terrorysty, który doprowadził do jej detonacji w środku pełnego turystów Paddy’s Club. To jednak był dopiero początek. Uciekający ludzie wybiegli na ulicę, gdzie wybuchł samochód pułapka, stojący naprzeciwko klubu. Kolejne zamachy z 12 października 2002 roku były najkrwawszymi atakami terrorystycznymi w historii Indonezji. Zginęły w nich 202 osoby, głównie zagraniczni turyści, w tym 88 Australijczyków i polska dziennikarka Beata Pawlak. Siła wybuchu była tak duża, że rodziny miały problemy z identyfikacją ofiar. Wiele osób zostało rannych. Zniszczonych też zostało kilkanaście domów i samochodów. Jak się później okazało zamach był odwetem za amerykański atak na Afganistan i plany interwencji zbrojnej w Iraku. Atak powtórzył się 1 października 2005 roku. Tym razem ofiar było dużo mniej, ale i ten zamach był brzemienny w skutkach. Zginęło 26 osób, a 102 zostały ranne. Wtedy wybuchły trzy bomby: na Placu Kuta i na plaży Jimbaran.

Od tamtego czasu rząd indonezyjski podjął skuteczne środki, aby chronić odpowiednio swój kraj, jego obywateli oraz turystów. Sytuacja nie powtórzyła się już i rząd zapewnia, że się nie powtórzy. W obecnej sytuacji politycznej świata, Bali jest jednym z najstabilniejszych miejsc na ziemi, silnie strzeżonym przez siły specjalne, a co za tym idzie, bardzo spokojnym i bezpiecznym.

W roku 2004 po raz pierwszy odbyły się wybory bezpośrednie. Susilo Bambang Yudhoyono uzyskał w nich 61% głosów i rządził krajem dwie kadencje. Obecnie prezydentem jest Joko Widodo z Indonezyjskiej Partii Demokratycznej – Walka. Partię tę, o profilu centrolewicowym, założyła w 1999 roku była prezydent Indonezji Sukarnoputri.

Obecnie w kraju są zarejestrowane 32 partie i ugrupowania, które mimo różnic dążą do wspólnego celu – jedności Indonezji. Rząd kładzie duży nacisk na rozwój turystyki, gdyż jest to stałe i dość duże źródło dochodu. Do najbardziej turystycznych regionów kraju należą: Sumatra, Jawa, Bali, Lombok i Sulawesi. Z roku na rok rośnie liczba odwiedzających, a infrastruktura znacząco się poprawia. W Indonezji znajduje się 160 lotnisk z utwardzonymi pasami startowymi oraz 495 bez takich pasów. Wyspiarskie położenie kraju powoduje, że transport lotniczy jest najważniejszym środkiem komunikacyjnym. W ostatnim dziesięcioleciu poprawił się znacznie stan bezpieczeństwa linii lotniczych. Nadal wiele z nich jest na tzw. czarnej liście przewoźników lotniczych, czyli takich, którzy nie mogą wykonywać lotów na terenie Unii Europejskiej, jednak Indonezja zdecydowanie polepszyła jakość swoich usług. Każda większa linia lotnicza ma własny ośrodek szkoleniowy, ustabilizowano także harmonogram przeglądów maszyn. UE doceniła wspomniane zmiany i usunęła kilka linii, w tym narodowego przewoźnika Garudę Indonesia z „czarnej listy”.

Pomimo tego, że kraj ten boryka się z trudnościami, jak zamachy terrorystyczne czy kataklizmy naturalne, które skutecznie mogą odstraszyć turystów, Indonezja odnotowuje stały wzrost liczby przyjezdnych. Najwięcej przybywa z samej Azji. Obecnie rząd patronuje programowi „Wonderful Indonesia”, zachęcającemu do odwiedzenia tego niesamowitego państwa. Przyciąga nie tylko różnorodnością krajobrazu, kultury czy religii; przyciąga też swoją innością oraz niebywałym bogactwem flory i fauny.

źródła zdjęć:
//www.videoblocks.com/video/indonesia-on-the-physical-map-outlined-and-glowed-aancvt4
//www.futurelearn.com/courses/homo-floresiensis/0/steps/15864
//helloworldciv.squarespace.com/blog/kingdom-of-srivijaya
//www.colonialvoyage.com/ambon-portuguese-moluccas-indonesia/
//www.youtube.com/watch?v=wBFHpG9AGzg
//www.indonesia-investments.com/culture/politics/colonial-history/item178
//en.wikipedia.org/wiki/Proclamation_of_Indonesian_Independence
//pl.wikipedia.org/wiki/Zamieszki_w_Indonezji_(1998)

O autorze:

Bastian

Information technology architect, loving expeditions in the wilderness of Indonesia.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz:

*