Wstęp

Borobudur znajduje się na wyspie Jawa niedaleko miasta Magelang. Jest to bardzo ciekawy, obiekt zbudowany na planie ogromnego prostokąta. Niezwykłego uroku i nutki tajemniczości dodaje mu fakt, że konstrukcja otoczona jest gęstą dżunglą, która porasta całą okolicę. Ta osaczona lasem tropikalnym buddyjska świątynia, jest największą tego typu budowlą na świecie.  Niezwykle malownicze położenie, rozmiar i znaczenie tego sanktuarium spowodowały, że stała się  najbardziej rozpoznawalnym obiektem na Jawie, a śmiało można też pokusić się o stwierdzenie, że w całej Indonezji. Na stałe zagościła na pocztówkach, plakatach czy materiałach reklamujących tę część świata.

Historia

Powstała na przełomie VIII/IX w n.e. za czasów panowania jawajskiej dynastii Sailendra. Tezy te oparte są jednak tylko na przypuszczeniach naukowców, gdyż do dnia dzisiejszego nie znaleziono jeszcze żadnego pisemnego dowodu na ich poparcie. Tak naprawdę nie wiadomo, ani kto zbudował świątynię ani w jakim celu została stworzona. Okres powstania ustalono tylko na podstawie porównania płaskorzeźby u podstawy oraz pisma, które było używane w tym okresie. Z niewiadomych  powodów, wkrótce po ukończeniu budowy,  miejsce to zostało nagle opuszczone i na wiele wieków zapomniane. Bujna tropikalna roślinność szybko zrobiła swoje i zaczęła wchłaniać budowlę, która powoli zatracała swoją wspaniałość przekształcając się w całkiem wysokie wzniesienie. Mówi się, że o jej istnieniu wiedzieli tylko miejscowi, którzy jednak nie przywiązywali wagi do buddyjskich świątyń, gdyż sami wyznawali Islam. Obiekt schował się więc pod warstwą wspomnień, ziemi i dżungli. Niestety, liczne trzęsienia ziemi oraz wybuchy wulkanów spowodowały znaczne zniszczenia, którym  nawet taka skorupa nie mogła zapobiec. Koniec tej budowli wydawał się być przesądzony, przez wiele set lat nic się nie działo.  Zainteresowali się nią dopiero Europejczycy, którzy przybyli na  te ziemie w XIX wieku. Odkryta dla świata zewnętrznego została przez brytyjskiego oficera sir Thomasa Stanforda Raffles’a w 1814 roku.  Brytyjczycy przetarli szlaki a  Holendrzy rozpoczęli poważniejsze badania. Oni to przeprowadzili całościową konserwację konstrukcji ukończoną tuż przed I wojną światową. Im większa była skala badań tym więcej pytań zaczynało się rodzić. Świątynia odkrywała coraz więcej tajemnic, a co za tym idzie powodowało powstawanie coraz to nowszych teorii, z których część jest całkiem logiczna, a część zahacza o zjawiska nadprzyrodzone. To wszystko dawało rozgłos na świecie, wzniecało zainteresowanie zwykłych ludzi i za skutkowało ogromnym zainteresowaniem przyjezdnych.

Borobudur –charakterystyka

Stupa zrobiona jest w całości z kamienia, wysokość to 36 metrów a podstawa wynosi 123 metry. Całość przybiera kształt piramidy schodkowej. Jest naprawdę ogromna, a wielkością można ją przyrównać do jednej z największych piramid starożytnych Majów, Struktury II, znajdującej się w Calakmul na meksykańskim Jukatanie. Architektura zachwyca swoim bogatym wzornictwem. Potężne kamienne bloki zostały ułożone bez żadnej zaprawy. Budowla składa się z sześciu kwadratowych platform, na których są kolejne trzy, tym razem okrągłe. Sam szczyt świątyni jest ozdobiony wielką stupą. Mniejsze stupy rozmieszczone są na tarasach, obok płaskorzeźb ze scenami z życia Buddy. Samych jego posągów znajduje się tu 504.  Ciekawostką jest, że w całej świątyni nie ma ani jednego wewnętrznego pomieszczenia. Jest to system tarasów tworzących kolejne stopnie.  Patrząc na ten obiekt z góry widzimy, że jest to kształt buddyjskiej mandali, która przedstawia buddyjską kosmologię i naturę umysłu, całą koncepcję wszechświata, jaka jest zawarta w buddyzmie. Zbudowana została z wielkim pietyzmem i dbałością o szczegóły.  W roku 1991 świątynia została wpisana na listę światowego dziedzictwa  UNESCO.

Informacje praktyczne

Borobudur znajduje się 40 km na północ od lotniska Adisucipto w Yogyakarcie. Lotnisko obsługuje nie tylko loty krajowe, ale też te do sąsiedniej Malezji oraz Singapuru. W mieście można bez problemu wykupić wycieczkę zorganizowaną albo wypożyczyć samochód i dojechać tam na własną rękę. Do świątyni kursują też miejscowe autobusy, więc jak ktoś ma ochotę, możne spróbować dojechać w ten sposób, nie powinno zająć to więcej niż godzinę. Autobusy odjeżdżają z dworca Jombor i kosztują 10 000 IDR za osobę. Najlepiej pojawić się tam wczesnym rankiem, żeby móc zobaczyć niepowtarzalny wschód słońca. Będąc tam około godziny piątej rano zagwarantujemy sobie miejsce na jednym z  punktów widokowych i będziemy świadkami jednego z najpiękniejszych spektakli, jakie natura dla nas przygotowuje codziennie rano. Tutejsze wschody słońca są absolutnie niesamowite. Jest to coś, co jest warte zarwania nocy.  Bilet wstępu nie jest najtańszy, jednak absolutnie wart swojej ceny i wynosi $ 25. Można jednak wykupić różne opcje, które wydają się być ciekawym rozwiązaniem. Bilet  może być łączony  ze zwiedzaniem kolejnej ciekawej  świątyni Prambanan, która znajduje się w pobliżu, i ze wschodem słońca. Ceny różnią się  w zależności od opcji, ale nie przekraczają 30 dolarów.

Podsumowanie

Jawa jest piątą co do wielkości wyspą indonezyjską, ale jedną z ciekawszych pod względem zabytków, które nadal pozostają tajemnicą nie tylko dla przeciętnego turysty, ale również dla samych naukowców. Jawę warto odwiedzić i przyjrzeć się tym wspaniałościom, które rozsławiają ją na cały świat.

O autorze:

Bastian

Information technology architect, loving expeditions in the wilderness of Indonesia.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz:

*